
30 kwietnia 2010 r. odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego uczniów klas trzecich. Abiturientom LO wręczono nagrody i dyplomy za szczególne osiągnięcia i najważniejsze - świadectwa ukończenia szkoły średniej. Uroczystość uświetnili goście: Starosta Powiatu Sławieńskiego Sebastian Dereń, Maria Poprawska, prezes Fundacji Rodzina, Wiesław Serewiś, przewodniczący Rady Rodziców, Janusz Mikołajewski, prezes Stowarzyszenia Absolwentów.
Najlepszym abiturientem rocznika 2010 został Paweł Kempa (średnia ocen-5,18) - otrzymał medal Złotego Absolwenta, najważniejsze wyróżnienie liceum i list gratulacyjny Starosty Sławieńskiego.
Świadectwa z wyróżnieniem (średnia powyżej 4,75) i listy gratulacyjne otrzymały: Celina Kucharska (5,07), Marlena Kucharska (4,93), Anna Knap (4,88), Karolina Rogowska (4,81), Marcelina Kosińska (4,80), Marta Witkowska (4,75) oraz Magdalena Radzka (4,81).
Nagrody za średnią powyżej 4,5 otrzymali: Mariusz Wilawer, Zuzanna Dąbrowska, Areta Kunkiel, Joanna Skotnicka, Aleksandra Berlińska, Martyna Ludwikowska, Paweł Kopczyński.
Statuetki Henryczków, nagrody przyznawanej od 2001 przez Radę Pedagogiczną otrzymali:
- za promocję nauki - Paweł Kempa,
- za szczególne osiągnięcia w dziedzinie sportu wśród dziewcząt - Celina Kucharska,
- za szczególne osiągnięcia w dziedzinie sportu wśród chłopców - Piotr Malinowski,
- za działalność społeczną - Marlena Kucharska,
- za działalność kulturalną i artystyczną - Aleksandra Berlińska,
-- za działalność dziennikarską - Anna Knap.
Poza tym wręczono nagrody za działalność w Szkolnym Samorządzie Uczniowskim, Szkolnym Kole Wolontariatu, wyróżniono zaangażowanych w działalność kulturalną, społeczną i sportowych reprezentantów szkoły. Na koniec zebrani obejrzeli program artystyczny przygotowany przez uczniowie pierwszych i drugich klas pod opieką Ireny Rogowskiej i Jarosława Strześniewskiego. Zdjęcia w galerii.
Przemówienie Dyrektora. Marka Szczepańskiego
Szanowni Państwo, drodzy absolwenci!
Są w życiu momenty, w których musimy jednocześnie spojrzeć w przód i w tył. Fizycznie jest to niemożliwe, ale ponieważ jesteśmy ludźmi obdarzonymi duszą, to taki manewr jest jak najbardziej możliwy. My, ludzie z tzw. doświadczeniem, domyślamy się co teraz czujecie, po jakich obszarach błądzą wasze myśli. I z jednej strony trochę wam współczujemy, a z drugiej zazdrościmy. Solidaryzujemy się z wami w waszym przedmaturalnym stresie, w dylematach przed wyborem właściwego kierunku dalszego kształcenia. Czy przyszłe studia tylko zadośćuczynią moim zainteresowaniom, czy oprócz tego dadzą mi jeszcze "chleb"? A może najważniejszy jest tylko chleb, bo przecież każdy chce żyć w dostatku i w przyszłości utrzymać rodzinę. Co jest w życiu lepsze - więcej mieć, czy więcej "być"? Czasu na odpowiedź coraz mniej, a jeszcze wokół tylu doradców - w domu, w szkole, wśród znajomych. Głowa pęka - i tego wam nie zazdrościmy. A czego wam pozytywnie zazdrościmy ? - młodości, która skrzydeł dodaje.
I tę młodość wykorzystajcie pod każdym względem. Wielu z was dało już wiele dowodów na to, że danego czasu i talentów marnować nie wolno. Do takich zaliczam wszystkich uczniów z najwyższą średnią ocen, na czele z Pawłem Kempą. Marlenę i Celinę Kucharskie, które oprócz wspaniałych wyników w nauce ciężko pracowały w samorządzie, na scenie, boiskach sportowych. Zespół Dąbrowski Band trwale zapisał się w historii szkoły, grając i śpiewając nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla "Sprawy" - pomoc choremu dziecku, uczczenie pamięci bohaterów, wizerunek szkoły. Zapał sportowy Piotrka Malinowskiego dodawał skrzydeł kolegom i koleżankom zdobywającym mistrzowskie tytuły w wielu dyscyplinach. Nigdy nie brakowało was w działalności charytatywnej, szczególnie w zbiórce żywności dla najbardziej potrzebujących. Mam nadzieję, że w tej dziedzinie Klaudia Grochowalska, Asia Radzka, Paulina Kęsik znajdą godnych następców. Czerwone kombinezony ratowników medycznych na wielu masowych imprezach zawsze będą mi przypominały Jolę Wnuczek, Izę Pozlewicz, Ewę Mikułko, Julitę Śpiechowicz. Telewizja Internetowa LO to ciężka i stresująca praca Ani Knap, Oli Berlińskiej, Martyny Gajzler. Odczytanie listy honorowych dawców krwi zajęłoby wiele czasu.
Te i wiele innych działań i inicjatyw z waszej strony pozwalają nam, starszemu pokoleniu, optymistycznie patrzeć w przyszłość, ponieważ dowodzą, że w świat wyruszą ludzie pełni zapału, dobrej woli, skłaniający się częściej ku temu, co ogólnie nazywamy "dobrem". I wybierajcie to dobro z myślą o was samych, bo to co będzie dobrem waszym, stawać się będzie dobrem waszych przyszłych rodzin, uczelni, firm - Polski. Nie idźcie na tzw. łatwiznę, "wymagajcie od siebie, choćby od was nie wymagano" - słowa Jana Pawła II.
Już za cztery dni rozpoczniecie bój o świadectwo dojrzałości. Tak bardzo wszyscy pragniemy, by 30 czerwca każdy z was je otrzymał. Mam nadzieję, że "królowa nauk" - matematyka będzie dla was tylko pomocnym szczeblem do zdobycia matury, a nie przeszkodą.
Przez trzy lata stawialiśmy wam wymagania, by przygotować was do najważniejszego w waszym życiu egzaminu. Uważamy, że jesteście do niego przygotowani i wierzymy, że każdy, na miarę swoich możliwości, zakończy sesję pozytywnie. Niech to będą zarazem dla was nasze życzenia na najbliższą przyszłość. Życzymy wam również, aby wasz trud został nagrodzony przyjęciem na wybrane studia i zdobyciem zawodu, który da wam satysfakcję duchową i materialną.
Odchodząc, zabierzcie ze sobą to co staraliśmy się wam przekazać: wzajemny szacunek, dbałość o wspólne dobro, patriotyzm, obowiązkowość i wiedzę. Zdobywajcie świat, bo w niczym nie jesteście gorsi od waszych rówieśników z wielkich metropolii. Ale najważniejsze, żebyście we wszechogarniającym "wyścigu szczurów" pozostali ludźmi.
Wszystkiego najlepszego! |