Od wielu lat otrzęsiny są nieodzowną częścią inicjacji życia licealistów w Zespole Szkół w Sławnie im. Jana Henryka Dąbrowskiego. Odbywają się corocznie w pierwszych tygodniach nauki i są formą szczególnej zabawy, a jednocześnie integracji uczniów klas pierwszych. Prawdziwymi uczniami LO staja się dopiero po otrzęsinach i uroczystym ślubowaniu W tym roku organizatorzy - klasa 2d - zaprosili uczniów i wychowawców na Piknik Integracyjny do Zielonej Szkoły w Ugaci (zdjęcia w galerii). Najpierw pierwszoklasistów zintegrował... deszcz, który stawiał pod znakiem zapytania sens wyprawy. Tę próbę wszyscy przeszli
pomyślnie i dotarli do Zielonej Szkoły. Czekały na nich liczne konkursy. Grając w "rosyjską ruletkę" odpowiadali na pytania dotyczące szkoły, nauczycieli i wychowawców, mogli też ujawnić talenty plastyczne rysując karykatury swoich wychowawców. Żeby zasłużyć na zaszczytne miano licealisty, zespoły klasowe zaprezentowały także efekty swojej pracy, czyli przedstawiły "zawołanie", taniec oraz maskotkę klasy. Śmiechu było co niemiara, pomysłowość licealistów niezwykła. Wyniki konkursu ogłosi dyrektor podczas uroczystego ślubowania 9 października 2007.
Adam Poprawski (kl. 1d): Taki piknik to bardzo fajny pomysł, tylko że nasza klasa źle zorganizowała się - najpierw mieliśmy jechać rowerami, potem iść pieszo, rowerami, pieszo, rowerami, na pieszo... itd. Konkurencje były ciekawe, widać, że nowy przewodniczący szkolnego samorządu już działa, bo to on prowadził wszystkie konkurencje. Gdyby nie to, że ja i Malina musieliśmy iść pieszo po błocie przebrani za smerfy ok. 4 km, to piknik byłby bardzo udany, no i niestety spóźniliśmy się na kiełbaski.
Martyna Gajzler (kl. 1d): Dnia 5 października w Zielonej Szkole odbyły się otrzęsiny uczniów klas pierwszych I Liceum Ogólnokształcącego w Sławnie. Każda klasa dobrze się zaprezentowała, miała własną maskotkę i okrzyk. Było wspólne ognisko i różnego rodzaju konkursy. Młodzież bawiła się świetnie.
|