| To już dziś!4 lata wytrzymałem, niczego nie załuję, mile wspominam ... a teraz idę się przygotować na zakończenie. |
|
|
|
|
Pozdrawiam wszystkich absolwentów 3 klas
A w szczególności Madzie i Ilone  |
|
autor: ~Kolega |
|
|
Ujmę to tak. Kiedyś chciałem szybko skończyć szkołę, ponieważ nie lubiłem siedzieć w domu i kuć do sprawdzianu kiedy za oknem było słonecznie. Nie lubiłem wcześnie wstawać.
Ale teraz gdy to wszystko się kończy... Czuje radość z nutką smutku. Radość przed tym co nastąpi np. studia realizowanie dziecięcych i tych późniejszych marzeń. Natomiast smutek ponieważ przez te lata poznałem naprawdę wspaniałych ludzi ( i tych mniej wspaniałych ;P). Żal mi jest tego że już raczej nie zobaczymy się w takim składzie... nie będzie wspólnego pomagania sobie na sprawdzianach i stresowania, czy przypadkiem nauczyciel nie zauważy. Wspólnego chodzenia na wagary ( choć ich niewiele było ;P ). Tańczenia Rumby na biuru Pana Profesora (...) , chowania kolegom plecaków do śmietnika(yeah), alejki, zapewne po maturze niektórych to już nigdy nie zobaczę. ;(;(;(;( Nigdy nie zapomnę Nauczycieli... bez których nie zdał bym tej klasy (serdecznie pozdrawiam). Uważam że ta szkoła była najlepszą szkołą do jakiej miałem przyjemność chodzić (w kratkę).
|
|
autor: ~niezidentyfikowany obiekt chodzący(już nie;() do tej szkoły |
|
|
Hehe no ja mam zupełnie inne zdanie na ten temat. Tą szkołę skończyłam już jakiś czas temu i nie powiem, żebym tego żałowała. Nie tęsknię ani za tym "klimatem", ani za ludźmi, którzy do niej chodzili (z naprawdę nielicznymi wyjątkami), ani za innymi rzeczami, które się tam wydarzyły. Wszyscy mi powtarzali, że będę za tym tęskniła i co?? Jakoś wcale tak nie jest. Na studiach jest więcej nauki (to fakt), czasem trzeba wcześnie wstawać (nierzadko wcześniej niż do LO), ale prawda jest taka, że nie chciałabym powtarzać okresu licealnego. Co prawda często jest trudno (bo studia, to nie tylko okres zabawy i nauki, ale także okres bycia odpowiedzialnym za samego siebie, dojrzałe i poważne myślenie, podejmowanie pierwszych naprawdę ważdych decyzji, kontakt z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, często także pierwsza poważna praca), ale nie wiem czy jest ktoś, kto zrezygnowałby z tego okresu na koszt powrotu do liceum zwłaszcza tego naszego (i niestety to nie tylko moje zdanie). No, w każdym razie życzę Wam wszystkim powodzenia, dostania się na wymarzone studia i spełnienia się w życiu zarówno prywatnym jak i tym zewnętrzynym... naukowym oraz, co ważne poznania ludzi, z którymi zwiążecie się na całe życie. Podobno właśnie na studiach rodzą się te najtrwalsze przyjaźnie (na ten temat będę mogła wypowiedzieć się za kilka lat). I pamiętajcie, nie dajcie się zwariować i panujcie nad swoją wolnością... nad brakiem kontroli rodziców i pokusami z tym związanymi  |
|
autor: ~Absolwentka |
|
|
czegoś nie kapuję w tym komentarzu wyżej; niby nie tęskni i nie brakuje jej LO, ale zagląda na stronę liceum (chyba sytematycznie ) i napisała najdłuższy komentarz jaki tu sie pojawił, czyli jednak to miejsce obchodzi trochę; nie wpadłbym na to, żeby zaglądać na stronę internetową szkoły, która mam głeboko gdzieś. tyle o tekście wyżej. ja dziękuję wszystkim, których spotkałem przez te trzy lata, szczególnie klasie 3b, było warto... |
|
autor: ~absolwent |
|
|
|
|
|